Czy trzeba być wszędzie?
Nie. Obecność na sześciu platformach bez zasobów, żeby prowadzić je porządnie, daje gorszy efekt niż jedna platforma prowadzona konsekwentnie.
Co się dzieje przy rozproszeniu?
Treści są słabsze, bo tworzone na siłę. Częstotliwość spada. Po dwóch miesiącach połowa profili jest porzucona, co wygląda gorzej niż ich brak.
Dlaczego to taki częsty błąd?
Porady w stylu musisz być na TikToku, Instagramie, LinkedInie i YouTube jednocześnie brzmią przekonująco. Tylko że te porady pisano z myślą o firmach z zespołami, nie o jednej osobie zaczynającej od zera.
Jak wybrać jedną platformę?
Sprawdź, gdzie twoja konkretna grupa docelowa spędza czas i gdzie ty jesteś w stanie tworzyć treści regularnie przez minimum 6 miesięcy. To drugie kryterium jest równie ważne.
Kiedy warto dodać kolejny kanał?
Gdy pierwszy działa stabilnie i masz system tworzenia treści, który nie wymaga od ciebie codziennego wysiłku od podstaw.