Czy nie lepiej mieć jak największą grupę odbiorców?
Na papierze tak. W praktyce szeroka grupa oznacza rozmyty komunikat, który nie trafia do nikogo konkretnie.
Jak to wygląda w liczbach?
Kampania skierowana do kobiet 25-45 zainteresowanych zdrowiem może dotrzeć do miliona osób i nie wygenerować żadnej sprzedaży. Ta sama kampania skierowana do mam po porodzie szukających powrotu do aktywności może dotrzeć do 8 tysięcy osób i sprzedać.
Skąd bierze się lęk przed zawężeniem?
Większość początkujących boi się, że wyklucza potencjalnych klientów. Tymczasem precyzja przyciąga, a ogólność odpycha.
Czy zawężenie grupy to ryzyko?
Mniejsze niż próba mówienia do wszystkich. Niszowa marka łatwiej buduje zaufanie, bo ludzie czują, że ktoś rozumie ich konkretną sytuację.
Jak zdefiniować grupę docelową bez przesadzania?
Opisz jedną osobę: jej wiek, problem, który ma teraz, i co próbowała wcześniej. Jeśli twoja marka odpowiada na to konkretnie, masz punkt startowy.